czwartek, 13 września 2012

Matylda rusza w świat...

Jak przystało na początek września i koniec wakacji czas na realizację planów twórczych :o)
Mam tysiące pomysłów i mam nadzieję, że je wszystkie zrealizuje. W zależności od dnia i pogody pomysły są różne. Nie cierpię robić ciągle tego samego, tak więc jeden dzień mam romantyczny i klasyczny a inny ilustracyjny. To zresztą widać po moich postach :o)))

Nareszcie zdecydowałam się na papierowe lalki, które od dawna miałam w głowie...







A to wyszukałam w internecie !
Zachwyciłam się tak bardzo, że chyba to wszystko kupię :o)))






Biżuteria pochodzi od jeden z moich klientek, która ma sklepik tutaj
Och ty moja Matyldo :o)))



4 komentarze:

Ludkasz pisze...

Śliczne laleczki:)i Piękna biżuteria:) I ja taką robię i do niej kupiłam kiedyś u Ciebie papiery i wykorzystać muszę...a wtedy też się pochwalę:) Pozdrawiam:)

Aggaw pisze...

Rzeczywiście biżuteria jest oszałamiająca, a Matyldy przeurocze!
Pozdrawiam

Esthercity pisze...

Amazing!!
http://esquemasdeabalorios.blogspot.com.es/

Grabinka pisze...

Ależ pozytywne te dziewuszki!
I fajne kolorki :)